
Potwierdzenie zawodnika do III cyklu certyfikacji.
Od 1 stycznia funkcjonujemy już w nowym cyklu Programu Certyfikacji
Rozrywka online to łatwy sposób na oderwanie się od rutyny - Ice Casino
Juniorski „dwumecz” z MKS SMS Kraków kończymy z 6 punktami na koncie. Po zwycięstwie 4:3 młodszych, starsi koledzy wygrywają jeszcze wyżej.Wynik wskazuje na dość łatwe spotkanie, a było zupełnie inaczej. Męczyliśmy się prze potwornie od samego początku, nie potrafiąc złapać odpowiedniego rytmu i tempa gry.
Co prawda przez pierwsze 45 minut gra toczyła się głównie na połowie rywala, ale brakowało z naszej strony konkretów. W końcu gdy nadarzyła się najlepsza z możliwych okazji bramkowych – rzut karny po faulu na Olejniczaku – nie wykorzystaliśmy go. Spiętrzeniem złych rzeczy w I połowie była kontra SMS-u zakończona bramką w 41. minucie. Z wynikiem 0:1 schodziliśmy więc na przerwę do szatni.
W drugiej części gry nasze poczynania boiskowe były nieco lepsze, dzięki czemu wykreowaliśmy więcej szans bramkowych. Już 8 minut po pauzie genialne prostopadłe podanie wykonał Mikołaj Mikołajski, a jego adresat Michał Wollek bez problemu trafił do siatki.
Szalę na naszą korzyść przechyliła bramka Mikołaja Zająca w 78. minucie gry. Z resztą to była dopiero pierwsza z trzech, które „snajper wyborowy” Pogoni zdążył jeszcze zdobyć do końca tego meczu. Wyjątkowej urody był jego drugi gol. Dośrodkował z rzutu wolnego Michał Wollek, a Zając będąc tyłem do bramki uderzył piłkę piętą wprost do siatki. Natomiast w samej końcówce mieliśmy kolejny w tym spotkaniu rzut karny. Zając nie oddał piłki nikomu innemu, kompletując w ten sposób swojego hat-tricka, zdobytego w zaledwie 14 minut.
SMS Kraków – POGOŃ KRAKÓW 1:4 (1:0)
Skład: Giętka – Fenoszyn (46′ Kawaler), Lachman, Ludwig (52′ Błyszczuk), Marriott – Dąbrowski, Król – Gębala (46′ Mikołajski), Olejniczak (67′ Strach), Pieprzyca (46′ Zając), Wollek.

Od 1 stycznia funkcjonujemy już w nowym cyklu Programu Certyfikacji

Informujemy, że brakujące poszczególne elementy strojów treningowych są dostępne, zgodnie z poniższą listą:

Często jest tak, że to najwłaściwsze rozwiązanie jest gdzieś bardzo

